- Dzień dobry! Jak się spało?
Otworzyłem oczy i w tym momencie zobaczyłem leżącego obok siebie mężczyznę. Zacząłem się mu coraz bardziej przyglądać. Nie mogłem uwierzyć w to co widzę! Jak to się stało? Kiedy? Przetarłem dokładnie oczy i zobaczyłem kim dokładnie jest ten facet. Był to Piotrek. Ogarnęło mnie przerażenie. Chciałem uciec ale nie potrafiłem. Jedynie co zdołałem, było wydedukowanie paru słów
- Hej... ale co ty tu robisz?
- Oj nie drocz się ze mną. - zaśmiał się - Nie udawaj, że nie pamiętasz. Sam przecież po mnie zadzwoniłeś. I tak jakoś wyszło, że znaleźliśmy się razem w łóżku. A co się w nim działo to chyba dobrze pamiętasz... Wyglądałeś na zadowolonego!
- Tzn. ja i ty? My? Razem? - próbowałem zebrać myśli, a tym samym zaprzeczyć swoim przeczuciom.
- Kochanie... nie wiedziałem, że masz takie poczucie humoru. - ponownie uroczył mnie swoim nieziemskim uśmiechem.
"Kochanie"? Co to ma znaczyć? To nie może być prawda! Skoro ja i on.. jeśli to prawda, to czy ja.. Czy ja jestem gejem!? To dopiero pierwszy dzień tutaj, a ja już wylądowałem z kimś w łóżku. W dodatku z facetem...
Cały czas przyglądałem się Piotrowi. On widząc jak skupiam na nim swój wzrok, pomału zbliżał się do mnie. Wyraźnie chciał mnie pocałować. Ja natomiast próbowałem się odsunąć ale coś mnie blokowało, nie pozwalało mi się oddalić. Był coraz bliżej mnie...